W nieprzerwanej więzi międzypokoleniowej jest nieśmiertelność naszego narodu

Od redaktora naczelnego

Pamięci mojej Babki Polki,
która urodziła i wychowała dziewięcioro dzieci,
w tym moją Mamę,
której zawdzięczam życie.

Rodzina. Rodzina chrześcijańska i ateiści–hedoniści. Dwa modele relacji Który z nich jest bardziej opłacalny?
W ciągu wieku wieków Cywilizacji ludzkiej kult Rodziny był niewzruszony, stanowił podstawową doktrynę istnienia.
Kult Rodziny stanowił centrum życia u różnych narodów, mających odmienne tradycje religijne i zwyczaje.

Kultura światowa od wieków opiewała wartości Rodziny jako podstawę i oparcie w życiu człowieka.
Kultura światowa od wieków opiewała miłość pomiędzy mężczyzną i kobietą, miłość rodziców do dzieci, miłość dzieci do rodziców, poświęcenie się – to wszystko, bez czego nie może istnieć Rodzina i trwać ludzki ród.

Kultura i sztuka, celebrując w ciągu wieków wartości rodzinne, tworzyły swego rodzaju obszerne społeczeństwo, wewnątrz którego działały niepisane prawa dotyczące relacji pomiędzy ludźmi – jako najlepszego modelu życia ludzkiego.

Doktryna chrześcijańska stała się bodźcem dla rozwoju kultury europejskiej. I wartości chrześcijańskie stały się trwałą platformą ideową dla kultury europejskiej. Z pokolenia na pokolenie ludzie byli wychowywani na przykazaniach chrześcijańskich i centrum kultury chrześcijańskiej stała się Rodzina – związek mężczyzny i kobiety oraz ich dzieci.

Rodzina – jako źródło życia, jako ochrona i oparcie dla człowieka w wielkim świecie, jako Miłość, która ogarnia wszystko.

Dzisiaj po raz pierwszy w historii Cywilizacji młode pokolenie stanęło przed wyzwaniem dokonania nowej oceny wartości Rodziny. Kult komfortu zrobił zakładnikami pokolenia młodzieży, tych, którzy komunikują się za pośrednictwem telefonów komórkowych i sieci społecznościowych. Ludzie przestają być sobie potrzebni.

Kontakty wirtualne zastępują komunikację w realu, radość ze spotkań, wspólną działalność, wspólny odpoczynek. Zanikają więzi komunikacyjne. Młodzież już nie umieć kontaktować się, współdziałać na platformie wspólnych spraw, wspólnych zadań.
Wielowiekowe zasady życia, zasady zachowania się i moralności stają się niepotrzebne i nawet przeszkadzają nowemu kultowi – kultowi Komfortu.

Kim są hedoniści? Są to ludzie, którzy żyją dla własnej przyjemności, główną wartością życiową jest dla nich prywatna strefa komfortu.

Wszystko, co wykracza poza granice ich prywatnej strefy komfortu, dla nich już nie istnieje. Jakież rodziny mogą powstać między wyznawcami takiego kultu? Odpowiedź jest bardzo smutna, nawet tragiczna. Przyszłości w postaci zdrowego i zdolnego potomstwa takie rodziny nie mają. Pytanie dotyczące zachowania Ludzkości dzisiaj zależy od samej Ludzkości.

Społeczeństwo kulturalne z kultem Rodziny już prawie nie istnieje. Dawniej zwracano więcej uwagi na wzmocnienie więzi rodzinnych na poziomie państwowym. Dzisiaj struktury państwowe nie zajmują się tą problematyką. Chyba więc społeczeństwo ludzkie, żeby nie wyginąć, powinno wziąć inicjatywę w swoje ręce, aby ratować siebie i swoje dzieci.

Przypomnieć o tym, przy pomocy jakich metod w społeczeństwie, na poziomie państwowym, był wspierany kult Rodziny, Rodziny tradycyjnej, składającej się z mamy, taty i ich dzieci. Chodzi tu nie tylko o wsparcie finansowe dla rodzin, ale też o wychowanie przyszłych matek i ojców za pośrednictwem bajek, wierszy, sztuk teatralnych, malarstwa i filmu.

Poprzez kulturę i sztukę, które wychowywały nas w ciągu wieków i czyniły nas Ludźmi.
Ten sposób wychowania we wszystkich epokach był skuteczny. Dlaczego więc my dzisiaj pozwalamy na reklamę w eterze antywartości Rodziny, w różnej formie i na każdym kroku?

Być może my, Polacy, dzięki swojej głębokiej wierze, wartościom rodzinnym i silnym tradycjom potrafimy zachować nasze dziedzictwo. Powinniśmy bardzo sumiennie nad tym popracować. I pokazać całemu światu, że ludzki model relacji – trwała rodzina, czyli mąż, żona i ich dzieci – to dzień dzisiejszy i przyszłość naszej Cywilizacji.

Dla portalu wiaranarodowa.p Wioletta Barbara Chomicz